Zaczynam kolejny zimny dzień. Temparatura na zewnątrz -2 stopnie. Tego ranka jestem jednak bardzo zaskoczony jakimkolwiek zainteresowaniem moją poprzednią notką. Musicie wiedzieć że każdy komentarz, zdanie, opinie bardzo sobie cenie.
To nie jest tak że nie lubie świąt. Lubie. Przynajmniej jeszcze rok temu czekałem na te święta, bo w tym roku faktycznie spędze je bardziej sam ze sobą niż z rodziną. Mimo to są momenty w tym „magicznym” czasie kiedy na twarzy pojawia się uśmiech, choćby w środę gdy podczas podróży samochodem gdzie ze oknem sypał śnieg a w radiu usłyszałem... a jakże, oczywiście „last christmas”, kiedy podczas zakupów hipermarkecie ładna śnieżynka z uśmiechem poczęstowała słodyczami (wiem, wiem że za to jej płacą), czy choćby wczoraj gdy odbierałem samochód z warsztatu kiedy to usłyszałem „wesołych świąt” od mechanika. Rzeczywiście takie sytuacje można policzyć na palcach jednej ręki. Ważne jednak że w ogóle się pojawiają. Rok 2011 nie był dla mnie łaskawy i oczekuje jak najszybszego zakończenia tych 365 dni. Nie oznacza to jednak że czymś sie obwiniam czy użalam się nad sobą. Nie jestem tym typem człowieka. Wiem że muszę działać bo inaczej sytuacja się nie zmieni. Jestem w trakcie rekrutacji do dużej znanej firmy. Niestety jest to prawdziwa selekcja z całej masy kandydatów która trwa i trwa w nieskończoność. Swoje szanse oceniam na ok 2%. Dlatego jednak muszę poszukać sobie czegoś mniej ambitnego przynajmniej na jakiś czas.
Czytałem wczoraj inne blogi. Potrzebuje jednak więcej czasu na przeczytanie kolejnych. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że ja nie jestem poetą, romantykiem czy zwodowym pisarzem. Nie będe tutaj posługiwał się wyniosłymi metaforami, czy innymi tgo typu środkami. Prosty i łatwy tekst. Taki zawsze pisałem. Przed studiami pracowałem w jednej z gazet jako reporter sportowy, a teraz prowadzę serwis internetowy jednej z mniejszych drużyn piłkarskich. Prowadzę ta stronę społecznie i nie biorę za to ani grosza.
Nie będe się zmieniał i pisał tego czego zupełnie nie czuje. A teraz czas zająć sie rozpoczynającym się właśnie dniem... Dziękuję i pozdrawiam.